Dwa punkty, a jakże cenne
Dodane przez vereena dnia Luty 21 2010 11:21:41

Miał to być łatwy i szybki mecz, a w rzeczywistości trwał on ponad dwie godziny i kosztował zawodników niemało wysiłku. Ogromne nerwy i stres, a sprawa wyniku do samego końca otwarta, tak wyglądało wczorajsze spotkanie Paris Volley z Awignon Volley-Ball.

Rozszerzona zawartość newsa

Miał to być łatwy i szybki mecz, a w rzeczywistości trwał on ponad dwie godziny i kosztował zawodników niemało wysiłku. Ogromne nerwy i stres, a sprawa wyniku do samego końca otwarta, tak wyglądało wczorajsze spotkanie Paris Volley z Awignon Volley-Ball.




Spotkanie zaczęło się od zepsutej zagrywki Marcela Gromadowskiego i od tej pory przez cały set prowadzili już goście. Aż do pewnego momentu, kiedy to Paryżanom udało się odrobić straty i wyjść na prowadzenie 24:21 i gdy wszystko wydawało się już jasne, zawodnicy Awignon postanowili nie składać broni i ostatecznie wygrali tego seta 26:24. W partii drugiej gospodarze nie pozwolili już wydrzeć sobie przewagi z rąk i wygrali tę odsłonę 25:22. Rozluźnienie i dekoncentracja w secie trzecim sprawiły, że goście wyszli na prowadzenie 2:1 wygrywając partię trzecią 25:17. Najbardziej zacięta była chyba odsłona czwarta, tutaj do samego końca walka toczyła się punkt za punkt i nikt nie zamierzał odpuszczać. Szczęście jednak było po stronie gospodarzy, którzy doprowadzili do tie breaka (25:23). Ostatni set zaczął się od wysokiego prowadzenia siatkarzy z Awignon (5:1), o czas poprosił trener Mauricio Paes i od tej pory jego podopieczni stopniowo odrabiali straty, jednak nie mogli wyjść na prowadzenie. Przy stanie 10:9 dla gospodarzy zaczął się koncert ich gry. Wygrali tę partię 15:10 jak i całe spotkanie 3:2.

Paris Volley – Awignon Volley-Ball 3:2 (24:26, 25:22, 17:25, 25:23, 15:10)

MVP spotkanie wybrano 18-letniego Bułgara, Todora Skrimova, zdobywcę 21 punktów (17pkt atakiem, 3 zagrywką i 1 blokiem). Marcel Gromadowski zaliczył wczoraj niestety słabsze spotkanie. Zdobył 10 pk,t atakując ze skutecznością 32%. Nasz atakujący grał jedynie w trzech pierwszych partiach, po czym w czwartej został zmieniony przez Clémenta Bleuze, który z kolei zdobył 2 punkty.

 Po tym zwycięstwie Paris Volley zrobił kolejny mały, aczkolwiek jak bardzo potrzebny i ważny krok w stronę tego, aby zakwalifikować się do fazy play off. Pozostałe mecze tej kolejki ułożyły się korzystnie dla podopiecznych Mauricio Paesa, którzy zajmują aktualnie 9. lokatę w tabeli tracąc do ósmej Tuluzy zaledwie 2 ‘oczka’ i to właśnie z nimi zespól z Paryża będzie mierzył się w następnej kolejce. Jak więc widać, awans jest w zasięgu ręki. Jest tylko jeden warunek, ekipie znad Sekwany nie może się już po drodze przydarzyć żadna porażka.