Forma Paryżan nadal niestabilna i kolejna porażka...
Dodane przez vereena dnia Styczeń 25 2010 19:02:31

Jak już nieraz mogliśmy się przekonać, forma zawodników Paris Volley wciąż faluje. Potrafią odnieść spektakularne zwycięstwo nad bardzo silnym zespołem, by następnego dnia przegrać z rywalem mniej wymagającym. No, ale niestety taki jest sport, nie zawsze wszystko się udaje.

Rozszerzona zawartość newsa
Jak już nieraz mogliśmy się przekonać, forma zawodników Paris Volley wciąż faluje. Potrafią odnieść spektakularne zwycięstwo nad bardzo silnym zespołem, by następnego dnia przegrać z rywalem mniej wymagającym. No, ale niestety taki jest sport, nie zawsze wszystko się udaje. Tak było również w sobotę...

Po niespodziance, jaką zawodnicy sprawili swoim kibicom w ostatnim meczu LM (wygrana z tureckim ISTANBUL B.Sehir Belediyesi) 3:1, podopiecznym trenera Paesa znowu przydarzyła się porażka, której, tak szczerze, nikt nie dopuszczał do myśli. I nie dlatego, że dzień czy dwa wcześniej Paris był w świetnej formie, która pozwalała wygrać im z każdym przeciwnikiem, ale dlatego, że siatkarze ci w pierwszej rundzie PRO A wygrali z zespołem z Poitiers na ich terenie 3:1, toteż wszyscy liczyli może nie na łatwe, ale pewne zwycięstwo swoich ulubieńców. Jak widać, nie doczekali się. Paryżanie ulegli rywalowi na własnym parkiecie 1:3.

Jednak mimo wyniku, jaki widzimy, mecz ten śmiało możemy nazwać wyrównanym. W każdym secie walka była bardzo zacięta, a sprawa wyniku do samego końca otwarta. Woli walki i determinacji nie brakowało w żadnej z ekip. Jednakże w tych końcówkach więcej szczęścia mięli goście, którzy wygrali kolejno odsłonę pierwszą 22:25, drugą 24:26 oraz czwartą 21:25. Gospodarze mogli triumfować jedynie w secie trzecim i tak wygranym na przewagi 27:25.

Z dobrej strony zaprezentował się Marcel Gromadowski, zdobywca 25 punktów. Nasz zawodnik atakował ze skutecznością 41% zdobywając w tym elemencie 18pkt. Do tej ‘puli’ siatkarz dołożył także aż pięć punktowych zagrywek i dwa udane bloki. Świetne zawody rozegrali również jego drużynowi koledzy Stephan Smrcka oraz Clement Bleuze, którzy ugrali dla swojego zespołu po 11 ‘oczek’. MVP spotkania wybrano dobrze znanego nam reprezentanta Francji Antonin’a Rouzier, który z kolei zapisał na swoim koncie 28pkt.

Serdecznie gratulujemy zawodnikowi, jak i całemu tamowi z Poitiers wygranej, a za Paris Volley będziemy trzymać bardzo mocno kciuki, aby w końcu ta wysoka forma przyszła już tak na stałe i zawodnicy zaczęli grać swoją siatkówkę, siatkówkę, do jakiej nas, kibiców, przyzwyczaili, jaką chcielibyśmy oglądać w wykonaniu podopiecznych Mauricio Paesa.