Walka o honor zakończona sukcesem
Dodane przez vereena dnia Styczeń 21 2010 14:20:57

Chociaż gra toczyła się o przysłowiową 'pietruszkę', motywacji w zespole Mistrza Francji nie brakowało. Paryżanie do tego spotkania podeszli bardzo skoncentrowani, co zaowocowało zwycięstwem nad tureckim ISTANBUL B.Sehir Belediyesi.

Rozszerzona zawartość newsa
Chociaż gra toczyła się o przysłowiową 'pietruszkę', motywacji w zespole Mistrza Francji nie brakowało. Paryżanie do tego spotkania podeszli bardzo skoncentrowani, co zaowocowało zwycięstwem nad tureckim ISTANBUL B.Sehir Belediyesi.

Radość była ogromna pomimo ostatniego miejsca w grupie, bo zespół z Paryża w końcu po serii porażek odbudowuje się i osiąga kolejno sukcesy.

Na samym początku pierwszego seta turecki zespół wypracował sobie niewielką przewagę, którą dość długo utrzymywał, lecz w końcówce partii Paryżanie włączyli piąty bieg, odrobili straty i ostatecznie wygrali tego seta 25:23. Druga partia bliźniaczo podobna do pierwszej z tym, że tu więcej szczęścia mieli goście, którzy grając na przewagi zwyciężyli tego seta 26:24. Trzecia partia znów taka sama, jak pierwsza, od początku przewaga siatkarzy Stambułu i tak do drugiej przerwy technicznej, po której sprawy w swoje ręce wzięli gospodarze i wygrali seta 25:23. Dopiero w odsłonie czwartej Paryżanie pokazali swoją swobodną grę i to, co potrafią robić najlepiej, czyli pewnie zwyciężać. :) Tak więc w całym spotkaniu mamy wynik 3:1 dla gospodarzy meczu. W setach kolejno 25:23, 24:26, 25:23, 25:19

Z dobrej strony po raz kolejny zaprezentował się atakujący Marcel Gromadowski, zdobywca 24 pkt. Nasz zawodnik na 39 posłanych do niego piłek skończył 22, co dało mu imponujący wynik, bo aż 56% w ataku. Do tego świetnego zbicia Marcel dołożył także dwa punktowe bloki. Świetnie spisał się również zmiennik Carlosa Antony'ego na pozycji przyjmującego Bułgar Todor Skrimov i to on był w tym spotkaniu postacią pierwszoplanową. 20-latek zapisał na swoim koncie 19 pkt, wszystkie zdobyte atakiem przy skuteczności aż 61% !

Trzeba jednak przyznać, że cały zespół zapracował na ten sukces, bo i Jiri Novak i Yannick Bazin i Stepan Smrcka i tu można by wymienić cała dwunastkę, zagrali wczoraj świetne zawody i pokazali, że jako drużyna mogą wszystko, że nie da się grać indywidualnie, każdy na swoje konto.

Podsumowując już tegoroczny występ Paris Volley w LM, może nie był on za bardzo udany, ale w trudnych momentach podopieczni trenera Paesa pokazali, że potrafią walczyć, potrafią wygrać z każdym przeciwnikiem, że nie są 'jakimś' anonimowym  słabym zespołem, który zaczyna turniej z przeświadczeniem, że i tak nic nie osiągną. Jak mogliśmy się przekonać w ostatnich dniach, siatkarze ci pokazali, że potrafią nieźle namieszać w planach innych drużyn, które uważają, że zespół z Paryża da się ot tak 'przejść' bez żadnego wysiłku czy większego przygotowania.

Także wielkie brawa dla całej drużyny i liczymy na kolejne sukcesy, co prawda już tylko na arenie krajowej, ale przynajmniej teraz Paryżanie skupią się już tylko na lidze i tu poprawią swoje wyniki, a w ostateczności ponownie zdobędą mistrzostwo kraju, czego życzymy im z całego serca.