Kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3
Dodane przez vereena dnia Styczeń 07 2010 18:21:08

To jakże stare powiedzenie bardzo często się sprawdza, tak było również wczoraj, kiedy to Paris Volley wygrywał już 2:0, by ostatecznie ulec rywalowi w tie breaku. Tym samym, z bilansem czterech porażek i zero zwycięstw, przygoda Paryżan z Ligą Mistrzów dobiegła końca.

Rozszerzona zawartość newsa
Pierwsze dwa sety wyraźnie na stronę gości (20:25, 18:25). Szkoda tylko, że siatkarze Parisu nie wykorzystali swojej szansy  w kolejnych partiach, przegrywając ostatecznie po tie breaku (15:10). W secie trzecim i czwartym Paryski zespół przegrał można powiedzieć minimalnie bo do 21 i 22. Piłka meczowa była bardzo blisko, jednak to gospodarze zachowali zimną krew i skutecznymi, pewnymi akcjami skończyli najpierw set, a potem cały mecz.

Tym samym, jak już wspomniałyśmy, przygoda Paryżan z LM zakończyła się na etapie pierwszym. Siatkarze ci nie mają już szans na to, by wyjść z grupy i znaleźć się w najlepszej dwunastce, która będzie grała dalej, o tytuł Mistrza Starego Kontynentu. Podopiecznym trenera Mauricio Paesa pozostaje już tylko walka o honor. Zawodnicy ci rozegrają jeszcze dwa spotkania: 13 stycznia w Rzeszowie z Asseco Resovią Rzeszów oraz 20 stycznia w Paryżu z ACH Bled Volley. Miejmy jednak nadzieję, że ta zła passa, która od dłuższego czasu prześladuje zespół Marcela Gromadowskiego, w końcu zostanie przerwana i Paryżanie będą znowu wygrywać i zachwycać wszystkich swoją grą, czego życzymy im z całego serca. :)


No to teraz troszkę statystyk :)
We wczorajszym meczu Marcel zdobył 13 pkt:
- 12 po ataku (przy 29 próbach, 3 razy popełnił błąd i 5 razy nadział się na blok) ze średnią 41%
- 1 zagrywką (przy 13 próbach, 2 błędy)