Nie będzie niespodzianki na święta
Dodane przez vereena dnia Grudzień 24 2009 15:22:45

Data niefortunna, ale grać trzeba... Paris Volley wczoraj rozegrał swój ostatni mecz w tym roku. Więcej nie będzie... a może i dobrze. Jednak dnia wczorajszego podopieczni trenera Paesa udali się na mecz do Tourcoing, by tam zmierzyć się z miejscową ekipą TOURCOING VB LILLE METROPOLE. Jak już pewnie wiecie, rady nie dali. Polegli w czterech setach.

Rozszerzona zawartość newsa
Tak, tak... świąteczna atmosfera udzielała się wszystkim, a siatkarze znaleźli się w tej niefortunnej sytuacji, że dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia przyszło im grać mecz. Terminarz nie oszczędza zawodników...

Ale wracając do wczorajszego spotkania...
Paryżanie chyba za mało skoncentrowani podeszli do tego spotkania. Pierwsze dwa sety dość pewnie wygrali gospodarze (25:21:, 25:19). Trzecia partia należała do ekipy znad Sekwany (20:25). Jak się szybko okazało, ten trzeci set to tylko chwilowa dekoncentracja zawodników z Tourcoing, którzy bardzo szybko wrócili do swojej siatkówki i wygrali czwartą partię 25:19. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla gospodarzy, a siatkarze Parisu po raz kolejny musieli uznać wyższość rywala i ze spuszczonymi głowami wrócić do Paryża.

Bardzo dobrze w tym, jak i w pozostałych spotkaniach, zaprezentował się nasz atakujący, który dla swojego zespołu zdobył 23 punkty: 21 atakiem (przy skuteczności 59%) oraz 2 zagrywką. Mimo bardzo dobrego wyniku Marcela, MVP spotkania wybrany został zawodnik gospodarzy - Filip Rejlek, który zdobył 20 pkt (17 atakiem i 3 zagrywką).

Tak więc ostatnie spotkanie w tym roku we francuskiej PRO A dobiegło końca. Zawodnicy, niektórzy już wczoraj, inni dopiero dziś, udali się do swoich domów, do swoich rodzin, na zasłużony odpoczynek. Marcel Gromadowski do Polski wyleciał dzisiaj rano o godz. 9.00. Święta spędzi w gronie rodzinnym i mamy nadzieję, że nabierze sił do gry, bo do końca sezonu jeszcze daleko, a terminarz nie oszczędza drużyny Parisu Volley. Także tego życzymy naszemu atakującemu, jak i jego kolegom na nadchodzące święta. :)