I kolejny raz nie dali rady...
Dodane przez vereena dnia Grudzień 20 2009 19:37:43

Zła passa zespołu Marcela Gromadowskiego trwa nieprzerwanie już od kilku spotkań. Paryżanie nie mają już sił na to, by grać na najwyższym poziomie tyle czasu. Tym razem ulegli we własnej hali trzeciej drużynie ostatniego sezonu, a obecnie okupującej pierwszą lokatę w tabeli, ekipie Tours Volley-Ball 1:3.

Rozszerzona zawartość newsa
Kibice powoli zaczynają się martwić, co dzieje się z ich ulubieńcami. Drużyna, która jeszcze w ostatnim sezonie zadziwiała wszystkich wysokim poziomem gry, dziś nie potrafi wygrać już prawie żadnego spotkania. W tym sezonie zawodnicy dostali porządnie w kość. Nawał meczy, a do tego częste treningi robią swoje.

Jednak mimo to mamy nadzieję, że święta, czyli wolny czas dla zawodników, pozwolą na regeneracje sił i powrót do wysokiej formy, jaką prezentowali jeszcze kilka spotkań temu.

Jednakże powróćmy do dzisiejszego spotkania. Paryżanie mimo wyniku, jaki widzimy, nie odstawali od przeciwnika na tyle, aby móc powiedzieć, że to zespół z Tours przez cały mecz dominował na boisku. Zawodnicy z Paryża mieli chwile, kiedy grali naprawdę dobrze. No cóż... Wynik mamy, jaki mamy i mecz ten przechodzi już do historii.

Paris Volley - Tours Volley-Ball 1:3 (22:25, 25:22, 22:25, 22:25)

Atak: Zawodnicy Parisu na 124 ataków skończyli 53, co dało średnią 43%.
Blok: Na 40 prób zatrzymania przeciwnika, skutecznych bloków było 10.
Serwis: 5 zagrywki punktowych (92 próbach).
Punkty po błędach: Po błędach przeciwnika zawodnicy Parisu zdobyli 23 punktów, oddali za to 30.

Zawodnikiem z najwyższym ratio (8) okazał się oczywiście nasz atakujący, Marcel Gromadowski. Zdobył on łącznie 22 punkty, w tym:
-18 atakiem (przy 44 próbach i 5 popełnionych błędach), co dało mu skuteczność 30%
- 2 zagrywką (przy 20 próbach, 3 błędach)
- 2 blokiem (przy 3 próbach)

Wynik naprawdę imponujący, patrząc na wynik całego zespołu. Cieszy to, że pomimo zmęczenia, jakie czuje zawodnik, udaje mu się wykrzesać jeszcze tyle siły, aby pociągnąć grę w ataku swojego zespołu. Teraz i Marcela, i jego kolegów czeka jeszcze jedno spotkanie przed świętami, które rozegrają na wyjeździe z drużyną TOURCOING VB LILLE METROPOLE. życzymy powodzenia i przerwania w końcu tej złej passy.