Zła passa nadal trwa...
Dodane przez vereena dnia Grudzień 16 2009 18:22:22


W trzecim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów Paris Volley na własnym boisku podejmował ekipę ACH Bled Volley. Niestety gospodarze nie zdołali ugrać nawet seta...

Rozszerzona zawartość newsa
Paris Volley - ACH Bled Volley 0:3 (22:25, 13:25, 16:25)

Na początku spotkania nic nie wskazywało na to, że Paryżanie tak łatwo ulegną rywalowi. O ile w pierwszym secie walka była dość wyrównana, o tyle w pozostałych partiach zawodnicy Bled Volley nie pozostawili gospodarzom cienia nadziei na wygranie tego spotkania. W drugim i trzecim secie Słoweńcy grali koncertowo, zdobywając punkty całymi seriami. No i niestety Paryżanom nie udało się już odrobić tak dużych strat, co zaowocowało trzecią już porażką w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Ekipa znad Sekwany po tym spotkaniu zajmuje ostatnią pozycję w tabeli z dorobkiem 3 punktów. Do tej pory zawodnicy Parisu zdołali ugrać zaledwie jednego seta (przy 9 przegranych) w meczu z Resovią. No nie układa się Francuzom ta gra. Zmęczenie coraz bardziej daje się we znaki. Ale na szczęście za kilka dni zwodnicy dostaną perę dni wolnego na święta,  odpoczną i zregenerują siły.

Nasz atakujący w tym spotkaniu zdobył 9 punktów (przy skuteczności 35%), lepszy od niego okazał się jedynie Jiri Novak, który ugrał 11 punktów (65%). Jak już wspominał Marcel - zmęczenie. Nasz zawodnik, przypomnijmy, nie miał ani chwili wolnego od maja, także jeżeli zagra słabszy mecz, zamiast od razu go krytykować, pomyślmy chwilę, ile to już czasu Marcel musi grać na najwyższych obrotach, nie mając przy tym czasu na odpoczynek...